w sitodrukarni

Ostatnie tygodnie były pełne zróżnicowanych wyzwań- a takie lubię najbardziej, w tym się specjalizujemy. W dziedzinie wielkich formatów powstały dwie realizacje eksperymentalne wg. projektu pomysłodawczyń-były to kotary z rysunkami buteleczek perfum z różnych lat i pościel na ślub ze stylizowanymi portretami Młodej Pary i rysunkowymi sylwetkami na kołdrze.  Oprócz tego- intensywnie wspomagam graficznie Piknik z Latawcem w Piekarach, służąc raklem identyfikacji Organizatorów.  Co dla mnie niezmiernie miłe i zawsze cieszy- kolejny rok Organizatorzy zdecydowali się na współpracę, tak wyglądało to w zeszłym roku. I jeszcze po drodze Piekarnik też zadbał o barwy klubowe…ufff. Jesień to pora sitodruku:). Więcej informacji i zdjęć na fanpage pracowni, zapraszam.

pościel na zamówienie WP_001266WP_001271  WP_001269 WP_001268   pościel z nadrukiem na zamówienieKONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA    KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERAKONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERAKONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERAKONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

realizacje pracowni- cz 2

Kolejną miłą współpraca w ostatnim czasie jaka się wydarzyła, to realizacja koszulek dla gliwickiej galerii Melina. Bardzo efektowny projekt, który przy zastosowaniu oszczędnej kolorystki i czytelnego wzoru pozwolił wydobyć 100% estetyki i zwrócić uwagę przechodniów w trakcie Gliwickiej Nocy Galerii.

gliwicka noc galerii

gliicka noc galerii

10416639_689155484453444_6046410749558661228_n
foto Piotr Rzok

 

 

 

 

prace zlecone

Przez ostatni tydzień sporo się nadrukowałyśmy, głównie torby promocyjne na piknik w Niepublicznym Przedszkolu Tika i bluzy na imprezę Tdp (imponujące przedsięwzięcie, o którym więcej przeczytacie tutaj).

Projekty zostały wykonane przez profesjonalistów i bardzo fajnie prezentowały się po wydruku- na tyle, że obie ekipy zdecydowały się na dodruk kolejnych egzemplarzy. Zatem rosnę sobie w dumę, a Firma w Markę, a przecież o to chodzi. Klientom serdecznie dziękuję i zapraszam do dalszej współpracy!

ufo dla Kukloka


Koszulki, zaprojektowane przez WunderFabrik, dla Stowarzyszenia Kuklok schną, czekając na ciąg dalszy drukowania.

Projekt zakłada kapitalne zderzenie dużych plam- płaszczyzn z drobnymi detalami, które spędzały mi dziś sen z powiek- jak to wyjdzie? Okazało się, że emulsja poradziła sobie z odwzorowaniem wszystkich detali- do około 0,5mm!!!

To, co pokazane na zdjęciu, to front koszulki, któremu brakuje jeszcze elementów w intensywnej zieleni. Tyły powstaną jutro.

Największą trudnością okazało się dopasowywanie wzoru do zmiennej rozmiarówki koszulek- od damskiego M do męskiego XXL, oraz odbicie w sensowny sposób sznurka prowadzącego do szwa- właśnie ten ostatni płatał mi nieprzyjemne figle, odpychając szablon, albo będąc przyczyną marszczenia się tkaniny w najbliższej okolicy. Szczęśliwie Klient rozumie specyfikę techniki;) i zwrotów raczej nie będzie, a ja coraz bardziej się przekonuję, że efekty końcowe przejdą nasze oczekiwania.